Welcome to the webpage of the film “Today in Warsaw, Tomorrow Whatever” – a documentary story of a Belgian boy and a German girl who got to know each other throughout just one day of spring in Warsaw, after meeting via internet website. Accompanied with local indie folk music, it’s a story in the mood of Linklater’s “Before Sunrise” and Klapisch’s “L’Auberge espagnole”.

The film, directed by Grzegorz Brzozowski within a documentary course at Wajda School,  is ready. We also invite you to our Facebook profile, where we can keep you updated about the coming screenings.

Witamy serdecznie na stronie filmu “Dzisiaj w Warszawie, jutro gdzieś w świecie”! To dokumentalna historia jednego dnia wiosny, który student z Belgii i podróżniczka z Niemiec spędzili na praskim brzegu Wisły po tym, jak poznali się przez internet. Nad  nakręconym w rytm warszawskiego indie folku dokumentem unosi się duch “Smaku życia”  Cédrica Klapischa oraz “Przed wschodem słońca” Richarda Linklatera. 

Wyprodukowany w ramach kursu dokumentalnego w Szkole Wajdy film w reżyserii Grzegorza Brzozowskiego jest już gotowy! Zapraszamy także do odwiedzania naszego profilu na Facebooku, na którym zamieszczać będziemy informacje o kolejnych projekcjach.

***

As some time and water in Wisla river has passed since the time of the shooting, this is what the main characters  of documentary – Vera and Stephane – recall from the first day of it. The message to the viewers of Planete+ Doc Film Festival in Warsaw, May 2012

Od czasu przeprowadzenia zdjęć upłynęło już trochę wody w Wiśle. Oto co wspomina z pierwszego ich dnia  para bohaterów dokumentu – Vera i Stephane – w przekazie do widzów podczas premiery filmu na 9. Festiwalu Planete+ Doc w Warszawie, maj 2012

Stephane (now in Italy):

Pozdrawiam wszystkie/ich Warszawianki i Warszawiaków, które/którzy chcą z miasto zrobić miejsce, w którym można odkrywać samego siebie i bliskich, tak jak widać jest w filmie, a nie jakiegoś błyszczącego placu zabaw dla czystych turystów i rekin agencji reklamowych

Vera (now in Germany):

I don’t have a clue what I said on those days, it seems years ago. Greg and Stephane are sneaky persons, they surprised me. 

To me the beautiful thing of this documantary is that it does not only preserve the moments I spend in Warsaw and maybe my now former self for me to remeber but it also captures a picture of a part of Warsaw which I really fell in love with and which was changing very much at that time. For those of you who haven´t been to Warsaw, especially Praga yet, and are planing to go there it might be interesting to see whether you are still able to experience the same spirit or if the city has chosen to become something new.